Historia zaczęła się dokładnie tydzień wcześniej, w drodze powrotnej z eventu …morsowanie…. Ktoś wspomniał o grzybach, ktoś o rybach, a decyzja i ustalenie terminu było tylko formalnością i tak to się zaczęło… Pogoda do końca nie była pewna, dzień wcześniej spadł śnieg i jeszcze w momencie wyjazdu lekko prószyło. Nie zniechęciło nas to jednak i […]
